Przepraszamy pacjentów, nie możemy inaczej - piszą rezydenci zapowiadając falę strajków i protestów w służbie zdrowia. Ma to być odpowiedź na fakt, że Sejm uchwalając nowelizację ustawy o wzroście nakładów na ochronę zdrowia, nie wziął pod uwagę poprawek proponowanych przez medyków. Porozumienie między lekarzami a rządem zostało zerwane.
Strajk ma zostać przeprowadzony w przyszłym roku. Od sierpnia Związek Zawodowy Lekarzy rozpocznie do niego przygotowania. Będzie polegał na wypowiadaniu opt-outów, kontraktów i umów o pracę. Jak informuje Piotr Watoła, przewodniczący małopolskich struktur związku, lekarze będą masowo rezygnować z pracy w szpitalach i przychodniach, które mają kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia i zakładać prywatne praktyki.
Związkowcy chcą tak skoordynować strajk, aby jednego dnia nie przyszło do pracy nawet 50 procent medyków. Jeszcze w tym roku ma ruszyć akcja informacyjna dla pacjentów.
(Teresa Gut/ko)