Sukces wyborczy Marka Sowy może pozbawić Platformę władzy w sejmiku. Radni tej partii nie mogą się porozumieć w sprawie nowego kandydata na marszałka. Jak dowiedziało się Radio Kraków część z nich chce, aby do zarządu województwa weszła Barbara Dziwisz, doświadczona radna sejmiku i jednocześnie bratanica metropolity krakowskiego. Zapowiadają, że tylko pod takim warunkiem poprą kandydata na marszałka, wskazanego przez partyjnych kolegów.
Jeśli Barbara Dziwisz wejdzie do zarządu, jego skład będzie już pełny. Marszałkiem nie będzie mógł więc zostać ktoś spoza. W grę wchodziliby więc tylko Jacek Krupa lub Leszek Zegzda z PO, lub Wojciech Kozak z PSL.
Krupa wymieniany jest jako jeden z najpoważniejszych kandydatów. Drugim jest Grzegorz Lipiec, który jednak budzi kontrowersje, bo w wyborach do sejmu poniósł klęskę, a według niektórych jest też odpowiedzialny za klęskę całej Platformy w Krakowie i Małopolsce.
Na potknięcie Platformy już czeka klub PiS, który otwarcie zapowiada, że chce przejąć władzę w samorządzie. I rozmawia z niektórymi radnymi z koalicji PO-PSL, aby przeciągnąć ich na swoją stronę.
Jak ustalił reporter Radia Kraków Jacek Bańka - Barbara Dziwisz jest gotowa wejść do zarządu. Nie zamierza natomiast opuszczać klubu i przejść do PiS.
Jacek Bańka/kp