Kilkaset osób przeszło w sobotę ulicami Krakowa w tęczowym Marszu Równości. Domagali sie między innymi równych praw dla związków homoseksualnych, w tym legalizacji małżeństw jednopłciowych.
Posłuchaj uczestników marszu.
"Kraków ma dość homofobii", "Równość z nieba nam nie spadnie", "Życie w ukryciu dobre dla szczurów" - transparenty z takimi hasłami można było zobaczyć w sobotę na ulicach stolicy Małopolski.
O 12.30 z placu Wolnica wyruszył marsz równości. Jak co roku demonstracji domagali się równego traktowania par homoseksualnych przez polskie prawo.
Po drodze - na Rynku Głównym manifestację próbowała zakłócić grupa 150 członków Narodowego Odrodzenia Polski. Narodowcy skandowali homofobiczne, wulgarne hasła, na słownych przepychankach na szczęście się skończyło.
Trasę pochodu ochraniało 500 policjantów.
Marsz dotarł po 14 na plac Szczepański. Uczestnicy na zakończenie wypuścili kilkadziesiąt kolorowych balonów, które mają symbolizować równość wszystkich ludzi.
/k.k.; rnb/