Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Zwrot w sprawie morderstwa Katarzyny Z. Są nowe dowody

To może być zwrot w głośnej sprawie zamordowania i oskórowania studentki z Krakowa. W domu Roberta J., podejrzanego o brutalne morderstwo, śledczy znaleźli ślady krwi. Jak informuje Onet.pl, z dużym prawdopodobieństwem należała ona do zamordowanej 20 lat temu Katarzyny Z.

Zwrot w sprawie morderstwa Katarzyny Z. Są nowe dowody
Fot. Dawid Serafin

Robert J. jest podejrzany o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem 23-letniej studentki religioznawstwa z Krakowa - Katarzyny Z., do którego doszło jesienią 1998 roku. Katarzyna Z. przez kilka miesięcy była uznana za zaginioną. W styczniu 1999 r. załoga barki pływającej po Wiśle w Krakowie wydobyła z rzeki fragmenty ludzkiej skóry. Badania potwierdziły, że były to szczątki zaginionej kilka miesięcy wcześniej studentki.

W październiku ubiegłego roku, po blisko 19 latach od zaginięcia dziewczyny, na krakowskim Kazimierzu zatrzymano Roberta J. Prokuratura Krajowa postawiła mu zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Grozi mu za to 25 lat pozbawienia wolności albo dożywocie.

Nowe dowody w sprawie morderstwa

Tymczasem, jak dowiedział się Onet, w śledztwie doszło do przełomu. O co chodzi? Po zatrzymaniu Roberta J. śledczy szczegółowo przeszukali jego mieszkanie. Policyjni technicy zabezpieczyli do badań szereg śladów.

- Początkowo w łazience, w mieszkaniu podejrzanego, znaleziono ślady krwi. W rezultacie zabezpieczono do dalszych badań wannę wraz ze stelażem - opowiada adwokat Janusz Molis. - Specjaliści z Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. dra Sehna w Krakowie kawałek po kawałku przebadali zabezpieczony przedmiot. Ogromnym nakładem pracy skrupulatnie wyodrębnili materiał biologiczny umożliwiający przeprowadzenia dalszych ekspertyz - dodaje.

Co udało się ustalić? - Biegły specjalista z zakresu badań tego rodzaju materiału biologicznego, z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, stwierdził, że są to szczątki Katarzyny Z. Warto podkreślić, że do tej pory podejrzany stanowczo zaprzeczał, jakoby osobiście znał tę dziewczynę - wyjaśnia adwokat. - Na tym tle w części mediów pojawiały się oceny, że postępowanie jest zbyt długie i zbyt kosztowne, a w gruncie rzeczy dowody zgromadzone dotychczas mają charakter niewystarczający - dodaje.

Robert J. w areszcie

Tymczasem od zatrzymania Roberta J. minął ponad rok, a do tej pory prokuratura nie przesłała do sądu aktu oskarżenia. Dlaczego tak długo to trwa? - Postępowanie w tej sprawie ma charakter wyjątkowo skomplikowany, wielowątkowy i w wielu aspektach absolutnie precedensowy. Charakter tej zbrodni wykracza dalece ponad to, z czym do tej pory spotykali się specjaliści z zakresu kryminalistyki, także światowej - wyjaśnia adwokat.

- Aby dojść do tych rezultatów, które uzyskano obecnie, konieczna była nie tylko wiedza i determinacja, ale wręcz znakomita intuicja naczelnika Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie - prokuratora Piotra Krupińskiego. Trzeba tu również wspomnieć o szczególnym zaangażowaniu szefa krakowskiego Archiwum X wraz z zespołem, a także wielu innych biegłych i specjalistów z różnych dziedzin, którzy od wielu lat przyczyniają się do rozwiązania tej sprawy - podkreśla.

Czy odkryte ślady biologiczne to wystarczający dowód do przesądzenia o winie i skazania podejrzanego? - Absolutnie nie. Przestępstwo ma strukturę kilkuelementową i do jego przypisania konkretnej osobie konieczne jest wystąpienie wszystkich tych elementów łącznie. W szczególności trzeba udowodnić, że sprawca był poczytalny w momencie popełnienia zbrodni - konkluduje adwokat.

Obecnie, decyzją sądu, Robert J. przebywa w areszcie śledczym do co najmniej 26 marca 2019 roku.

(Dawid Serafin, Onet.pl/ew)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"