Jeden z kluczowych świadków w tej sprawie przed sądem stwierdził, że były wykładowca Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie nie namawiał do zamachu na Sejm i nie narzekał na sytuację w Polsce. Zdaniem świadka narzekali studenci na wykładach a Kwiecień rozważał tylko hipotetczyną możliwość rewolucji.
Świadek był uczestnikiem wykładów na temat materiałów wybuchowych organizowanych przez oskarżonego. Według śledczych z drugim studentem namawiany był do udziału w zorganizowaniu zamachu na Sejm. Brunon Kwiecień odpowiada przed sądem za przygotowywanie ataku terrorystycznego, nielegalne posiadanie broni i handel nią. Proces rozpoczął się w styczniu.
Obrońcy Kwietnia twierdzą tymczasem, że padł on ofiarą prowokacji ABW i że długo przed zatrzymaniem zrezygnował z przeprowadzenia zamachu . Wszystkie te wersje są szczegółowo analizowane w krakowskim sądzie okręgowym.
(PAP/ko)