Na szczęście nikt nie ucierpiał jednak na nowym odcinku autostrady A4 w kierunku Tarnowa zginęło stado dzików i sarna.
Na autostradzie do Tarnowa wciąż brakuje siatek ochronnych na terenach leśnych. Z tego powodu dochodzi do zdarzeń drogowych z udziałem zwierzyny. W dzień gdy widoczność jest dobra, jadący tym odcinkiem czują się bezpieczniej. Jednak zderzenie z jakąkolwiek przeszkoda przy dopuszczalnej na takiej drodze prędkością 130km/h, nie może zakończyć się dobrze. Szczególnie nocą możemy czuć się zagrożeni, gdy widoczność jest bardzo ograniczona.
Paweł Sołtysik/ Radio Kraków