Tragiczny finał poszukiwań zaginionego w okolicach Oświęcimia obywatela Niemiec.
Lekarz i prokurator wstępnie wykluczyli udział w zdarzeniu osób trzecich. Śledczy zdecydowali jednak o wysłaniu ciała na sekcje. Dopiero po niej będzie wiadomo, co było bezpośrednią przyczyną śmierci Niemca.
70-letni Axel Borneman zaginął w piątek 5 października. Około południa wyszedł na spacer z pensjonatu w Porębie Wielkiej koło Oświęcimia. Ponieważ mężczyzna cierpiał na zaniki pamięci, prawdopodobnie nie mógł wrócić do miejsca zakwaterowania. Przez ostatnie dni w poszukiwaniach mężczyzny brała udział żona - Polka, policjanci i specjalna grupa strażaków z psami.
(Marek Mędela/jp)