Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Złodzieje oznaczają mieszkania w Krakowie. Policja ostrzega

Tuż przy drzwiach zostawiane są ulotki, monety, pojawiają się także dziwne znaki na ścianach. Czy mieszkańcy Krakowa mają się czego obawiać?

Złodzieje oznaczają mieszkania w Krakowie. Policja ostrzega
fot: B. Bujas

Reporter RK odwiedził osiedle Podwawelskie w Krakowie i widział ślady po znakach zostawionych przez przestępców. To naprędce rysowane kółka i krzyżyki, które mieszkańcy w obawie przed włamaniem i kradzieżą usuwali z pomocą mokrej ścierki.

"Widać jak to powycieraliśmy. Ślady na ścianie nad naszymi drzwiami. Obok u sąsiadów również" - mówił jeden z mieszkańców bloku.

Mówi jeden z mieszkańców bloku

Prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Podwawelska Radosław Żołubak potwierdził, że problem znakowania mieszkań jest spory. Zaznacza, że to nie tylko rysunki przy dzwonkach do drzwi, ale też różne drobne przedmioty zostawiane na wycieraczkach, ulotki wetknięte w drzwi. Panie sprzątające mają teraz zwracać uwagę na takie symbole i usuwać je.

Mówi prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Podwawelska Radosław Żołubak

Prezes dodaje, że do tej pory potwierdzono jeden przypadek włamania. Jeden z lokatorów osiedla Podwawelskiego zastał włamywaczy na gorącym uczynku i przepłoszył ich ze swojego mieszkania. Na klatkach umieszczono informacje o tym, jak się zabezpieczyć przed kradzieżą, zorganizowano też specjalne spotkanie z policją.

Ale problem dotyczy całego Krakowa. Na statystyki musimy jeszcze poczekać, ale nieoficjalnie wiadomo, że od początku roku do końca czerwca odnotowano więcej przypadków włamań na terenie miasta niż w analogicznym okresie z ubiegłego roku.

Podobnie znakowane są mieszkania na osiedlu Avia oraz na Ruczaju. Policja przypomina o zamykaniu drzwi na klucz podczas każdego wyjścia z domu. Drzwi wejściowe oraz te na balkon powinny być także zamknięte w nocy, gdy śpimy. Dobrze jest też zainwestować w solidniejsze zamki.

Piotr Szpiech z komendy miejskiej policji w Krakowie poleca również tak zwane symulatory obecności kupione w sklepie z elektroniką, które włączają o określonej porze światło w mieszkaniu. Takie proste działanie może odstraszyć, bo żaden złodziej, nawet najlepszy, nie będzie chciał ryzykować spotkania z właścicielem mieszkania. Najtańsze symulatory obecności można znaleźć już za 30/40 złotych.

"To proste urządzenia, które możemy zaprogramować jeszcze w sklepie. Warto zainwestować, bo może się okazać, że urządzenie skutecznie odstraszy złodzieja" - podkreśla policjant.

Z Piotrem Szpiechem z komendy miejskiej policji w Krakowie rozmawia Bartłomiej Bujas

Spółdzielnie mieszkaniowe apelują natomiast, by, wchodząc do klatki, nie zostawiać otwartych drzwi wejściowych. Złodziej, który nie zna kodu do klatki, także nie wejdzie.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut