Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

ZIKiT stanął po stronie parkujących przy Uniwersytecie Jagiellońskim. Sprawa będzie miała finał w sądzie

Mieszkańcy narzekali na to, że pracownicy Uniwersytetu Jagiellońskiego zastawiają centrum Krakowa samochodami. ZIKiT stanął po stronie parkujących. Stanowisko instytucji jest niezrozumiałe dla członków inicjatywy "Oddajmy chodniki pieszym". A w całej sprawie chodzi m.in. o ulice Jagiellońską i Gołębią, w ścisłym sąsiedztwie Rynku Głównego. Codziennie staje tam ok. 70 samochodów pracowników Uniwersytetu.

ZIKiT stanął po stronie parkujących przy Uniwersytecie Jagiellońskim. Sprawa będzie miała finał w sądzie
Fot. googlemaps

Pierwszym zarzutem wobec aut pracowników uniwersytetu było to, że stoją w strefie zamieszkania. ZIKiT przyjął do wiadomości ten zarzut, ale zamiast wyprowadzić auta z centrum usunął znaki "strefa zamieszkania". Mieszkańcy się jednak nie poddają: Witold Liguziński, prawnik znany z sądzenia się z ZIKiTem, uważa, że parkingi UJ w centrum są nielegalne. Powód: drogi te należą do gminy, więc ustawienie znaku "tylko dla pracowników UJ" to niesłuszne faworyzowanie pewnej grupy osób. 

"To drogi publiczne, nie prywatne. To znaczy, że mogą z nich korzystać wszyscy, a jeśli miasto uzna, że powinna być to droga wyłączona z ruchu, to nikt. Okazuje się, że zakaz wjazdu dotyczy malućkich, ale nie elit, czyli w tym wypadku pracowników uniwersytetu" - mówił w lutym tego roku Radiu Kraków Liguziński. CZYTAJ

"Spodziewaliśmy się wszystkiego, tylko nie tego. Jesteśmy w szoku" - tak inicjatywa "oddajmy chodniki pieszym" komentuje decyzję ZIKiTu o ułatwieniu samochodom wjazdu do ścisłego centrum Krakowa. "Nawet w wypowiedziach rzecznika ZIKiTu znów pominięto jakikolwiek interes pieszych, zlikwidowano znak o strefie zamieszkania, a jedną z najpiękniejszych ulic w Starym Mieście zamieniono na parking" - mówi Radiu Kraków Piotr Rokita, z inicjatywy "Oddajmy chodniki pieszym".

ZIKiT odpowiada tymczasem, że ulice te są zarządzane i utrzymywane przez uniwersytet, więc uczelnia może dysponować terenem tak jak chce. 

Sprawa swój finał ma mieć w sądzie. 

(Karol Surówka/ew)

Obserwuj autora na Twitterze: 

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego