Prawie półtorej godziny - tyle spieszy zegar na wieży krakowskiego Domu Pod Globusem przy ulicy Długiej 1.
Wydawnictwo Literackie, które jest właścicielem budynku tłumaczy, że ponad stuletni czasomierz niedawno przeszedł remont i musi zostać zostać wyregulowany.
"Przede wszystkim jest to bardzo stary mechanizm. Został on stworzony w 1905 roku, czyli 112 lat temu, w pracowni Michała Mięsowicza w Krośnie i od tego czasu ten zegar non stop pracuje. Do tego doszła zima, pogoda która nie sprzyja temu mechanizmowi. Tam wszystko pracuje na zasadzie ciężarków, przekładni wszelkiego rodzaju. Nie ma żadnych elementów elektronicznych" - mówi Marcin Baniak z Wydawnictwa Literackiego. Zapewnił, że zegar zostanie wyregulowany w ciągu kilku dni.
(Joanna Orszulak/jp)