15 osób zostało rannych w wypadku, do którego doszło we wtorek przed południem na ulicy Pawiej w Krakowie. Na autobus linii 424 najechał tramwaj. Poszkodowani odnieśli niegroźne obrażenia, głównie rany spowodowane lecącym szkłem z rozbitych szyb. Ze wstępnych ustaleń wynika, że w tej sytuacji zawinił motorniczy. Ruch w tym miejscu po kilku godzinach wrócił do normy.
Ruch samochodów i tramwajów na ulicy Pawiej został przywrócony po kilku godzinach. To spowodowało ogromne korki w centrum Krakowa.
Najprawdopodobniej za to zderzenie winę ponosi motorniczy. "Ze wstępnych ustaleń wynika, że autobus jadący ulicą Pawią zatrzymał się na czerwonym świetle, a motorniczy prawdopodobnie zbyt późno zahamował.
To wstępne informacje. Nie mozna wykluczyć, że mogły nie zadziałać hamulce. "Zawsze w takich przypadkach przeprowadzamy szczegółowe oględziny pojazdów" - mówi Mariusz Ciarka z małopolskiej policji.
(Marcin Koczyba/Maciej Skowronek/ko)