Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Zbiornik, który miał chronić przed powodzią, sam nie przetrwał ulewy. Czy ktoś za to odpowie?

Mieszkańcy Grębałowa i Luboczy czekali latami na budowę polderów, które miały chronić ich przed zalaniem. Inwestycja przy ul. Folwarcznej w Nowej Hucie za 11 mln zł rozsypała się pod naporem pierwszych większych opadów deszczu. Nadzór budowlany alarmuje o poważnych błędach projektowych, a czasu na rozliczenie winnych zostało zaledwie kilka dni.

Zbiornik, który miał chronić przed powodzią, sam nie przetrwał ulewy.  Czy ktoś za to odpowie?
Fot. dzięki uprzejmości mieszkańców Grębałowa

Mieszkańcy osiedli Grębałów i Lubocza w Nowej Hucie czekali na zbiornik retencyjny od wielu lat. W końcu budowa dwóch polderów przy ulicach Folwarcznej i Burzowej rozpoczęła się w styczniu ubiegłego roku. Kosztowała 11 milionów złotych. Niestety we wrześniu niedokończony jeszcze wtedy zbiornik przy Folwarcznej nie wytrzymał ulewnych deszczów i rozpadł się, mimo że miał chronić lokalnych mieszkańców przed podtopieniami.

To po prostu była kupa kamieni, błota i gruzu. Sytuacja kuriozalna, że zbiornik, który powinien przyjmować wodę i chronić okoliczne tereny, sam został zalany i zniszczony. Natychmiast zaalarmowaliśmy opinię publiczną. Napisałem wtedy pismo do władz miasta, interpelację, na którą potem odpowiedział wiceprezydent Mazur. Domagałem się wyciągnięcia konsekwencji wobec osób, które podejmowały decyzję, ale przede wszystkim zapytałem, co się stało i jakie będą działania naprawcze

- mówi Łukasz Gibała, miejski radny z Klubu Kraków dla Mieszkańców.

O sprawie został powiadomiony Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Krakowie. Kontrola urzędu oraz ekspertyzy specjalistów wykazały duże błędy projektowe, w tym nieprawidłową konstrukcję zbiornika oraz niewłaściwe obliczenia dotyczące jego wytrzymałości.

Fot. dzięki uprzejmości mieszkańców Grębałowa

Nadzór budowlany złożył wniosek o wszczęcie postępowania wyjaśniającego wobec projektanta zbiornika przy Folwarcznej. Sprawa toczy się pod kątem odpowiedzialności zawodowej twórców projektu oraz osób, które projekt sprawdzały. Rzecznik odpowiedzialności zawodowej przysłuchał wszystkich uczestników procesu budowlanego, również inwestora. Zapoznał się z ekspertyzami, jakie przedstawił PINB, czyli Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, który zalecił wykonać takie ekspertyzy inwestorowi, jak również zapoznał się z ekspertyzą wykonaną na zlecenie projektanta. Zdecydowałem się złożyć wniosek do Okręgowego Sądu Dyscyplinarnego Małopolskiej Izby Inżynierów Budownictwa o pociągnięciu do odpowiedzialności zawodowej projektantów, autora projektów i osoby sprawdzającej

- wyjaśnia Zbigniew Franczak, okręgowy rzecznik odpowiedzialności zawodowej Małopolskiej Izby Inżynierów Budownictwa w Krakowie.

To sąd zdecyduje, czy i w jaki sposób projektanci zbiornika przy Folwarcznej zostaną ukarani. Urzędnicy muszą się jednak spieszyć, bo mają zaledwie sześć dni na złożenie wniosku. Jeśli tego nie zrobią, nikogo nie będzie już można pociągnąć do odpowiedzialności.

Krakowski Zarząd Infrastruktury Wodnej nie wyklucza, że w ramach odbudowy zbiornika będzie domagał się zwrotu części pieniędzy od projektanta. Na razie jednak nie wiadomo, kiedy może rozpocząć się odbudowa zbiornika przy Folwarcznej.

Oprócz odbudowy zbiornika przy Folwarcznej konieczna jest także budowa odwodnienia w tym rejonie. Na razie jednak brakuje na to pieniędzy. Finansowanie ma znaleźć się w przyszłorocznym budżecie miasta.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo"wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA