Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Zamieszanie wokół sprzedaży alkoholu w Krakowie. Restauratorzy protestują przed Urzędem Miasta

Uchwała, która została wprowadzona na początku lipca miała pozwolić na skuteczną walkę z małymi sklepami z alkoholem. Niestety odbiło się to na krakowskich restauracjach. Jeszcze w tym roku w Krakowie koncesję może stracić ponad 50 dużych restauracji.

Zamieszanie wokół sprzedaży alkoholu w Krakowie. Restauratorzy protestują przed Urzędem Miasta
fot: Dominika Baraniec

- Nie możemy się oprzeć o samo piwo. Wtedy lokal przestanie być atrakcyjny. W Krakowie jest lokali wiele, jest konkurencja. Limit jest jeden, restauracji przybywa do kolejki. Co my mamy robić przez 2-3 lata? Ja napisałam klientom na karcie dań, że zapraszam z własnym winem - mówią restauratorzy.

- Nie możemy tak postępować wobec przedsiębiorców, którzy są wizytówką naszego miasta. Każdy radny powinien wcześniej przez co najmniej pół roku prowadzić firmę, która nie splajtuje. Chodzi o to, żeby radni mieli świadomość, że to dzięki przedsiębiorcom tu jesteśmy - mówi Małgorzata Jantos, radna miasta Krakowa.

Część radnych chce powrotu do starej uchwały, która wprowadzała limit punktów sprzedaży alkoholu w wysokości 2,5 tysiąca w całym mieście. Jest to więcej o ponad sto niż teraz.


W listopadzie do Sejmu trafi projekt zmian w ustawie o wychowaniu w trzeźwości. Radni chcą zwiększenia uprawnień samorządów odnośnie zasad sprzedaży alkoholu w mieście. Wtedy samorządy decydowałyby na przykład w jakich godzinach otwarte są sklepy monopolowe, co rozwiązałoby problem.

"Samorząd określałby szczegółowe zasady funkcjonowania sklepów. Koncesji zostałyby pozbawione punkty, które np. nie spełniają przepisów odnośnie monitoringu. Problem mogłyby mieć też te miejsca, które nie cieszą się dobrą opinią wśród mieszkańców dzielnicy i funkcjonariuszy straży miejskiej" - przekonuje Ireneusz Raś z Platformy Obywatelskiej. 

Teraz w Krakowie koncesje na alkohol może stracić ponad 50 dużych restauracji - kosztem małych osiedlowych sklepów z alkoholem. Wszystko przez uchwałę, która wprowadziła limity na alkohol w poszczególnych dzielnicach miasta. Jak dodaje Raś - zmiany w ustawie pomogą rozwiązać ten problem, bo będą dotyczyły głównie małych sklepów.   

"Widzimy, że to nie rozwiązuje problemu i nie pozwala skutecznie walczyć z małymi sklepami z alkoholem. Zdaniem mieszkańców liczba tych sklepów znacznie przerasta potrzeby. Często są to dawne tzw. warzywniaki, które zmieniły się w punkty sprzedaży alkoholu. I to zaczęło przeszkadzać mieszkańcom" - przyznaje Kazimierz Chrzanowski radny miasta Krakowa.

(Dominika Baraniec/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"