Krakowski Zakrzówek w sobotę ponownie został udostępniony mieszkańcom. Popularne kąpielisko, które kilka tygodni temu zamknięto po wykryciu w wodzie nieznanej substancji, otrzymało zgodę sanepidu na wznowienie działalności. Pojawił się jednak nowy problem. Z powodu obniżonego poziomu wody na teren kąpieliska w weekend będzie mogło wejść jedynie 300 osób. Od wczesnego rana przed wejściem na teren kąpieliska ustawiły się kolejki.
Mniej osób na kąpielisku przez niski poziom wody
Jak wyjaśnia rzecznik Zarządu Infrastruktury Sportowej Sławomir Farbaniec, ograniczenie liczby odwiedzających ma związek z bezpieczeństwem użytkowników.
– Konstrukcja basenów tylko w ograniczonym stopniu obniża się wraz ze spadkiem poziomu wody w zalewie. Dlatego przy niskim stanie wody konieczne jest wprowadzenie ograniczeń. Z medialnych doniesień wynika, że w całej Polsce panuje obecnie susza. My jako ZIS nie jesteśmy jednak ekspertami w tej dziedzinie – mówi Farbaniec.
Czy obniżający się poziom wody powinien budzić niepokój? Zdaniem prof. Mirosława Żelaznego z Instytutu Geografii i Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu Jagiellońskiego nie ma powodów do obaw.
– To wynika z prostego faktu. Jeśli przez kilka dni nie pada deszcz, poziom wody się obniża. Jest to zjawisko naturalne, które występuje również w jeziorach i rzekach. Nie widzę tu żadnego powodu do niepokoju – podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków prof. Żelazny.
Ekspert: to naturalne zjawisko
Zakrzówek jest sztucznym zbiornikiem wodnym, który powstał w miejscu dawnego kamieniołomu. Po zakończeniu wydobycia wapienia wyrobisko stopniowo wypełniło się wodą. Dziś jest jednym z najpopularniejszych kąpielisk i terenów rekreacyjnych w Krakowie.
Czy przy utrzymującej się suszy istnieje ryzyko, że poziom wody będzie nadal spadał? Jak wyjaśnia prof. Mariusz Czop, hydrogeolog z Akademii Górniczo-Hutniczej, całkowite zniknięcie wody ze zbiornika jest niemożliwe.
Zakrzówek wraca do życia. Kąpielisko zostanie otwarte w weekend
– Zakrzówek jest stale zasilany wodami podziemnymi. Ich ilość jest niewielka, ale wystarczająca, by utrzymywać odpowiedni poziom wody. Gdyby poziom wody w Zakrzówku zaczął się znacząco obniżać, mogłoby dojść do dopływu wody z Wisły. Byłoby to jednak zjawisko niekorzystne, ponieważ Zakrzówek ma bardzo czystą wodę, która w wyniku wieloletnich procesów osiągnęła jakość zbliżoną do wody pitnej – tłumaczy ekspert.
Mniej znaczy lepiej
Profesor Czop zwraca jednak uwagę, że większym zagrożeniem dla zbiornika może być nadmierna liczba osób korzystających z kąpieliska.
– Już teraz obserwujemy pewne problemy z jakością wody. Nie stanowią one zagrożenia dla życia i zdrowia, ale są zauważalne zarówno pod względem wizualnym, jak i w kontekście równowagi ekologicznej zbiornika – dodaje.
Zakrzówek zostanie ponownie otwarty dla mieszkańców w sobotę. Z tej okazji Zarząd Infrastruktury Sportowej przypomina o obowiązujących zasadach korzystania z kąpieliska. Szczegółowe informacje można znaleźć na stronie internetowej ZIS.