To będzie rekordowy weekend pod Tatrami. Jeśli tylko pogoda dopisze to na najbliższe dni na Podhale zjedzie rekordowa liczba turystów. Druga połowa lipca to co roku szczyt sezonu turystycznego w Tatrach i w rejonie Zakopanego.
Jeśli tylko poprawi się aura i znów będzie świecić słońce to kolejne dziesiątki tysięcy turystów przyjadą na Skalne Podhale. Choć już teraz - jak podkreśla Marek Pęksa z Tatrzańskiego Parku Narodowego - w dolinach i w rejonie schronisk w górach widać prawdziwe tłumy turystów
Wstępne szacunki zakładają, że kolejne tygodnie w Zakopanem i okolicznych miejscowościach może spędzać nawet ćwierć miliona turystów. Choć i tak nadal na całym Podhalu można znaleźć wolne miejsca noclegowe. W tym roku, co równie ważne, spora część hoteli i pensjonatów wprowadziła obniżki, tak, żeby jeszcze bardziej zachęcić ludzi do przyjazdu w Tatry.
( Przemyslaw Bolechowski /dw)