Przez kilka tygodni wakacji wszyscy turyści, którzy wybierali się do Morskiego Oka mogli skorzystać z nowej oferty. Każdy kto zostawił swój samochód na parkingu pod Nosalem miał zapewniony darmowy transport aż do Palenicy Białczańskiej.
Pasażerów w obie strony woził hybrydowy autobus, który miał pokazać ilu turystów będzie chciało skorzystać z takiej oferty. Szymon Ziobrowski, dyrektor TPN przyznaje, że z frekwencją w autobusie było różnie.
Niestety pod koniec sierpnia projekt pilotażowy trzeba było przerwać. Autobus zderzył się z samochodem osobowym i uszkodzenia były na tyle poważne, że pojazd już nie kursował dalej. TPN szacuje, że autobus całkowicie elektryczny to wydatek około 2 milionów złotych, tymczasem pojazd spalinowy z niską emisją zanieczyszczeń zaledwie 800 tysięcy.
(Przemysław Bolechowski/ko)