To właśnie ten legendarny tatrzański szczyt jest jednym z obowiązkowych punktów programu każdego weekendowego turysty. Już od czwartku wagoniki kolejki linowej wwożą na szczyt komplet pasażerów.
Generalnie są to turyści, ale zdarzają się także wśród nich narciarze, bowiem wciąż czynna jest jeszcze trasa i kolej krzesełkowa w kotle Gąsienicowym. Aby wjechać na Kasprowy Wierch trzeba było wcześniej zarezerwować bilet albo sporo odstać w kolejce. Mimo wszystko każda z osób, która odwiedziła Kasprowy Wierch zapewnia, że było warto.
Warunki w kotle Gąsienicowym są wiosenne i trudne . Najlepiej na narty wybrać się wcześnie rano - wtedy pokrywa śnieżna jest jeszcze stosunkowo zmrożona i twarda. Wszystko wskazuje na to, że już za kilka dni sezon narciarski na Kasprowym Wierchu zostanie definitywnie zakończony. Warto się więc pośpieszyć i skorzystać z jazdy na nartach w majowym słońcu.
Przypominamy: TOPR apeluje o ostrożność. W górach nadal jest zima
(Przemysław Bolechowski/ko)