To dobra wiadomość dla pieszych i kierowców. Wreszcie zakończyły się prace przy remoncie ronda Czyżyńskiego, czyli na trasie z centrum Krakowa do Nowej Huty. W piątek w południe na miejscu pojawił się nadzór budowlany a także przedstawiciele ZIKiT-u i odbył się odbiór inwestycji od wykonawcy. Od soboty od godziny 5:00 z przejścia podziemnego mogą korzystać piesi, natomiast z ulic dojazdowych do ronda usunięte zostały barierki.
Posłuchaj co mówią krakowianie
Do przejścia można wejść ośmioma klatkami schodowymi, a osoby niepełnosprawne będą mogły korzystać z wind (w sumie jest ich siedem). Przygotowano też sygnalizację głosową dla osób niewidomych i zamontowano monitoring. Wszystko kosztowało 8,5 mln zł. W przejściu będzie też pięć punktów handlowych, czyli mniej niż przed remontem (było 20).
Mieszkańcy są zadowoleni , jednak podkreślają że remont trwał zbyt długo. Krzysztof Migdał z Zarządu Infrastruktury i Transportu tłumaczy, że urzędnicy mieli kłopot z uzyskaniem decyzji na rozpoczęcie robót w przejściu, dlatego remont się przedłużał. - Miało to związek z punktami handlowymi. Chcieliśmy te punkty pozostawić i taki był pierwotny projekt. Ponieważ Wydział Architektury odmówił zgody na lokalizację tych punktów, musieliśmy przerobić projekt i uzyskać pozwolenie zgodnie z postawionymi wymogami. Blokowały nas procedury administracyjne. Sama budowa przejścia trwała 5 miesięcy - mówi Migdał.
Przekonuje też, że na czas uzyskiwania pozwoleń nie można było usunąć barierek z nawierzchni ronda, bo te wprowadzono ze względu na bezpieczeństwo pieszych. - Zarówno ciąg ulicy Bieńczyckiej, alei Jana Pawła II czy alei Pokoju to drogi dwujezdniowe. Żeby pieszy mógł bezpiecznie przejść wprowadziliśmy zawężenia, by przekraczał tylko jeden pas ruchu a nie dwa -mówi Migdał.
Fot. Aleksandra Ratusznik
Otwarcie ronda Czyżyńskie jest też ważne przed dniem Wszystkich Świętych, bo znajduje się na trasie dojazdowej do cmentarza Grębałowskiego - jednego z największych w Krakowie.
(Aleksandra Ratusznik/ko,ew)
Obserwuj autorkę na Twitterze: