Miało być kino, ale inwestor się wycofał. Zabytkowy budynek Dworca Głównego w Krakowie zamknięty w 2014 roku czeka na zagospodarowanie. W czwartek, w 169. rocznicę otwarcia stacji kolejowej Kraków Główny sprawdzamy jaka przyszłość czeka pomieszczenia przy placu Jana Nowaka Jeziorańskiego.
Wielka uroczystość z małym zgrzytem
Od 13 października 1847 roku nowa stacja obsługiwała tylko jedną linię kolejową wożącą pasażerów między Krakowem a Mysłowicami. Historię dworca rozpoczęło jednak uroczyste wmurowanie kamienia węgielnego w 1844 roku. "Była to wielka uroczystość, na której zjawili się nie tylko sami notable miejscy, ale także rezydenci z opiekuńczych mocarstw, ale tylko dwaj: pruski i rosyjski. Austriacki rezydent demonstracyjnie się nie zjawił, bo kolej miała łączyć Kraków z Górnym Śląskiem. Po trzech latach dworzec został oddany do użytku" - mówi historyk i krakauer Michał Kozioł.
W latach 50., w związku z budową Nowej Huty, władze rozważały przeniesienie dworca w okolice ronda Mogilskiego.
Dzisiejsze pustki
Zamknięty w 2014 roku stary budynek Dworca Głównego w Krakowie wciąż świeci pustkami. Koncepcja utworzenia kina w dworcowych pomieszczeniach upadła po konsultacjach inwestora z wojewódzkim konserwatorem zabytków. "Zwracałem uwagę na konieczność zachowania wystroju reprezentacyjnych pomieszczeń. Największą przeszkodą była kwestia instalacji klimatyzacyjnej. W nowoczesnych salach kinowych musi coś takiego być. To są przewody o określonych przekrojach, które trzeba przeprowadzić. Jak to zrobić? Mamy strop pomieszczenia z pięknym wystrojem. Nie puścimy tam nawet efektownej rury ze stali nierdzewnej, bo tracimy całkowicie efekt" - mówi wojewódzki konserwator zabytków Jan Janczykowski.
Co zdaniem mieszkańców miasta powinno powstać w budynku przy placu Jana Nowaka Jeziorańskiego? "To mogłaby być galeria sztuki, coś związanego z historią Krakowa. To bardzo ładny budynek. To powinna być galeria malarska, budynek dla artystów. Może jakiś kawałek krakowskiej biblioteki?" - mówią krakowianie. Do tej pory w dworcowych pomieszczeniach odbywały się głównie targi i czasowe wystawy.
Jest jednak szansa
Jest szansa na to, że stary budynek Dworca Głównego w Krakowie wkrótce przestanie świecić pustkami. Urząd Miasta prowadzi negocjacje ze spółką PKP SA, do której należy budynek. W dworcowych pomieszczeniach wynajętych przez miasto swoją siedzibę miałaby mieć między innymi administracja Biblioteki Kraków.
- Finalizujemy rozmowy dotyczące wynajęcia powierzchni dla administracji Biblioteki Kraków. Wyprowadzimy z dotychczasowych siedzib administrację i usytuujemy ją w jednym miejscu, które jest znakomicie skomunikowane. Dzięki temu zyskamy nowe powierzchnie dla czytelników. To jest bardzo istotnie. To miejsce będzie taką siedzibą na co najmniej 3 lata - mówi Andrzej Kulig, wiceprezydent Krakowa.
Później administracja biblioteki ma być przeniesiona do budynku przy ulicy Krakowskiej.
(Joanna Orszulak/ko)