Trzy ciosy nożem w okolice klatki piersiowej i pleców. Taki był w Krakowie finał wspólnego picia alkoholu przez dwóch braci.
Krakowska prokuratura oskarża jednego z nich, Kazimierza P. o zaatakowanie swojego brata nożem. Kiedy obaj już sporo wypili, zaczęli się kłócić i wtedy doszło do ataku. Po zadaniu ciosów Kazimierz P. poszedł spać, a pogotowie wezwała konkubina jego brata. Świadkowie mówią, że mężczyźni niemal codziennie razem pili, a potem się awanturowali.
Kazimierz P. przyznał się do zarzutów, grozi mu dożywocie .
Michał Jędrkowiak/dw