Wolne w nadchodzący długi weekend robią sobie także niektórzy lekarze. Jeden z pacjentów zaalarmował nas, że w piątek w krakowskim Szpitalu Specjalistycznym im. Jana Pawła II medycy będą pracować w okrojonym składzie. Z tego powodu na chemioterapię, którą chory ma dostać dopiero 2 maja, został przyjęty już dzisiaj.
Dwa dni będzie więc jedynie... czekać. Zdaniem rzecznik małopolskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia Jolanty Pulchnej to kuriozalna sytuacja. - Jest to rozwiązanie co najmniej zastanawiające, a można powiedzieć niedopuszczalne, ponieważ pacjent będzie przebywał dwa dni w szpitalu bez potrzeby hospitalizacji , tylko ze względów organizacyjnych. Jest to dla pacjenta dyskomfort - mówi Pulchna.
Dyrektorka lecznicy Anna Prokop-Staszecka w rozmowie z reporterką Radia Kraków tłumaczyła, że to sam pacjent chciał, aby przyjąć go na oddział 30 kwietnia , bo w piątek nie ma jego lekarza. Następnie chciał otrzymać na dwa dni przepustkę, by móc spędzić je w domu, ale na to medycy nie wyrazili zgody.
Ewa Ostapowicz /bk