Zdrowie i edukacja mieszkańców są warte więcej - przekonują krakowscy urzędnicy i planują wydać blisko milion złotych na kampanię na temat Strefy Czystego Transportu. Stopniowe ograniczanie wjazdu do Krakowa starych, nieekologicznych samochodów ma być wprowadzone od lipca 2025 roku. Najpierw trzeba do tego jednak wszystkich przekonać.
Celem kampanii będzie wyjaśnienie mieszkańcom Krakowa, czym jest strefa czystego transportu, czym są zanieczyszczenia pochodzące z samochodów oraz walka z dezinformacją. Kampania ma być prowadzona tradycyjnie w przestrzeni publicznej, a także w social mediach.
- Będą się ukazywać różne publikacje w portalach i na social mediach. Chcemy zrobić film o strefach czystego transportu. Zakładamy podjęcie współpracy z influencerami, youtuberami - mówi Maciej Piotrkowski z Zarządu Transportu Publicznego.
Koszt kampanii ma wynieść ponad 800 tysięcy złotych. ZTP jest w trakcie wyłaniania wykonawcy.
Czym jest Strefa Czystego Transportu?
SCT, na mocy uchwały radnych Krakowa z listopada 2022 r., miała zacząć obowiązywać na terenie całego miasta od lipca 2024 r. Do Krakowa miały nie wjechać samochody osobowe i ciężarowe zarejestrowane po 1 marca 2023 r., które nie spełniają norm co najmniej Euro 3 w przypadku aut benzynowych i LPG, a w przypadku diesli norm co najmniej Euro 5. Od lipca 2026 r. SCT w Krakowie miała obowiązywać wszystkie auta, niezależnie od daty rejestracji.
Według przeciwników strefy narusza ona konstytucyjne prawa i wolności, jak prawo własności, swobodę przemieszczania, wyboru miejsca edukacji czy miejsca pracy. Podkreślają, że nie każdego będzie stać na zakup nowego samochodu, spełniającego wymogi SCT.
W 2022 r. radni uchwalili SCT powołując się na Ustawę o elektromobilności i paliwach alternatywnych oraz obowiązki wskazane w wojewódzkim Programie Ochrony Powietrza. Jako główne argumenty podawali potrzebę ochrony zdrowia, na które źle wpływa zanieczyszczone powietrze.
Ostatecznie - po wielu zawirowaniach formalno-prawnych - SCT ma wejść w życie w lipcu 2025 roku.