W Krakowie odbyły się obchody Święta Konstytucji 3 Maja.
Na grobie Nieznanego Żołnierza złożono kwiaty. Wojewoda wręczył też odznaczenia państwowe i akty nadania obywatelstwa polskiego dwudziestu osobom z różnych stron świata. A potem wielka defilada z udziałem formacji ułańskich i wojskowych, wraz z pokazem sprzętu.
Uroczystości 3 Maja zakończyły się wyzwiskami, szarpaniami i wzajemnymi oskarżeniami. Pochód patriotyczny z Wawelu przed Grób Nieznanego Żołnierza na Plac Matejki podzielił się na dwie części. Z przodu podążali przedstawiciele lokalnych władz, a na końcu grupa ponad stu osób związanych z Klubem Gazety Polskiej i Stowarzyszeniem „Solidarnych 2010". W trakcie apelu poległych skandowali antyrządowe okrzyki, a gdy wojewoda Jerzy Miller zaczął przemawiać, starali się go zakrzyczeć skandując: "gdzie jest wrak".
Poseł Platformy Obywatelskiej Ireneusz Raś uznał te zachowania za niestosowne. Jego zdaniem dzisiejszy dzień nie był odpowiedni na tego typu protesty.
(Maciej Skowronek/IAR/mk/jp)