Małopolscy policjanci w niecałe 24 godziny po zdarzeniu, zatrzymali 48-letniego mężczyznę, który wykorzystał seksualnie dziecko. Człowiek ten we wrześniu opuścił zakład karny, gdzie odsiadywał wyrok za takie samo przestępstwo. Mężczyzna trafił na 3 miesiące do aresztu.
Wyszedł z więzienia za pedofilię, po miesiącu znów wykorzystał dziecko. Policja zatrzymała 48-letniego mieszkańca jednej z miejscowości w zachodniej Małopolsce, który wykorzystał seksualnie 10-latka.
Chłopiec wyszedł na spotkanie z mamą i gdy na nie nie dotarł rodzice zaczęli go szukać. Później powiadomili policję.
Po kilku godzinach przejeżdżający radiowóz zauważył 10-latka, który wychodził z ogródków działkowych. Jak opowiadał policjantom został zaczepiony przez nieznanego mężczyznę, który zaciągnął go w okolice ogródków działkowych i tam wykorzystał seksualnie.
48-letni Roman B. usłyszał już zarzuty. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu go na 3 miesiące. Grozi mu 15 lat więzienia. Miesiąc temu wyszedł na wolność po 12 latach kary - również za pedofilię.
(małopolska policja/Karol Surówka/dw)