Do pięciu lat więzienia grozi 37-letniemu kierowcy autokaru Polskiego Busa, który w Jadownikach w powiecie brzeskim spowodował wypadek. Rannych zostało 14 osób.
Kierowca autokaru Polskiego Busa był przesłuchiwany w Prokuraturze Rejonowej w Brzesku, która wszczęła śledztwo w sprawie wypadku. Jak poinformowała Radio Kraków Elżbieta Potoczek-Bara z tarnowskiej Prokuratury Okręgowej, kierowca nieumyślnie sprowadził niebezpieczeństwo na życie i zdrowie 56 osób, które były pasażerami autokaru. Przyznał się do winy. Twierdzi, że bezpośrednio przed zdarzeniem zasnął za kierownicą.
Mężczyzna nie był zbyt długo za kierownicą. Jechał autokarem od około dwóch godzin - powiedziała Elżbieta Potoczek-Bara.
Autobus relacji Rzeszów - Gdańsk wjechał w tył stojącej na światłach ciężarówki na drodze krajowej numer 94. Autobusem jechało 56 osób. W wyniku wypadku rannych zostało 14 pasażerów. 3 osoby nadal przebywają w szpitalu, jedna z pasażerek została poddana operacji amputacji nogi.
Zobacz też: Niebezpiecznie na małopolskich drogach. Wypadki