Wypadek paralotniarza w Tatrach. W niedzielę do centrali TOPR dotarło zgłoszenie, że do zdarzenia doszło w rejonie Liliowego. Świadkowie informowali pogotowie górskie, że pechowy lotniarz na skutek upadku ze sporej wysokości ma rozległe obrażenia.
Akcja zajęła pogotowiu górskiemu niespełna kilkanaście minut. Paralotniarz, mieszkaniec Nysy doznał poważnych obrażeń - potwierdza ratownik Łukasz Migiel
TOPR w ten weekend miał sporo pracy - w sobotę kilkudziesięciu ratowników w jednej z tatrzańskich jaskiń udzielało pomocy grotołazowi z urazem kręgosłupa . W górach na większości szlaków jest spory ruch i widać tłumy turystów. Kolejki tworzą się w godzinach południowych do wejścia na szczyt Giewontu. Z kolei do Morskiego Oka codziennie idzie ponad 10 tysiecy osób.
Przemek Bolechowski/bp