W okolicach węzła autostrad w Bochni zderzyły się samochód ciągnący lawetę z dwoma autami - z samochodem osobowym. Autostrada w Bochni w kierunku Tarnowa była zablokowana. Ruch jest już przywrócony.
Służby ratunkowe borykały się z usunięciem skutków tego wypadku już od 7 rano. Jak wyjaśniają policjanci, sprawa nie była prosta bo w wypadku brał udział samochód przewożący na lawecie dwa inne auta. Drugim samochodem, kierował obywatel Rosji i to też wymagało zdaniem policjantów dłuższych procedur formalnych. Jedna osoba została ranna.
Kierowcy byli zdziwieni czasem utrudnień po porannym wypadku na autostradzie koło Bochni, który wydawał się być niegroźnym. Droga z Krakowa do Tarnowa była jednak zablokowana przez cztery godziny . Jak twierdzą policjanci, tyle zajęło wyjaśnianie zdarzenia i usuwanie samochodów.
Policjanci tłumaczą, że początkowo wyglądało to na groźny wypadek stąd konieczność dokładnego sprawdzenia miejsca.