Pani Maria, która od sześćdziesięciu lat zajmuje się kapelusznictwem, a od dwudziestu - prowadzi mały sklepik przy ulicy Floriańskiej w Krakowie, ma pandemiczne kłopoty z brakiem klientów. Bo kto myśli dziś o kapeluszach? Na pomoc pani Marii ruszyła jej wnuczka, która umieściła post w Internecie - napisała o tym, że do sklepu nikt nie zagląda... A przecież czynsz trzeba płacić. No i jakoś pusto w tym sklepie z kapeluszami. A może... było pusto?
posłuchaj materiału Martyny Masztalerz
Ta pasja sprawia, że pani Maria świetnie dopasowuje swoich klientów do swoich kapeluszy. Na każdą głowę znajdzie się nakrycie w sklepie pani Marii przy Floriańskiej 24.
Martyna Masztalerz/bp