Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wraca moda na rezerwowanie miejsc parkingowych w mieście

Krzesełka z napisem "nie parkować", opony, skrzynki - to tylko niektóre elementy, które mają teoretycznie zabraniać parkowania w danym miejscu. "Sytuacja jest o tyle paradoksalna, że są to miejsca publiczne dla wszystkich, tymczasem ktoś sobie je przywłaszcza" - komentują mieszkańcy Krakowa.

Wraca moda na rezerwowanie miejsc parkingowych w mieście
fot: Dominika Baraniec

- To jest niesprawiedliwe. Te miejsca powinny być dostępne dla wszystkich. Ja bym pewnie wysiadła, przestawiła i bym zaparkowała. Miejsce jest ogólnodostępne. Na moim osiedlu jest taki jeden gość, który stawia sobie pomalowaną oponę. Czasami muszę przenieść kawałek stojaka z desek, krzesełko. Nie wiem tylko czy ktoś mi potem samochodu nie porysuje kluczami. Może tak się zdarzyć - podkreślają krakowianie.

Jak jednak dodają mieszkańcy Krakowa, czasem są sytuacje, w których powinniśmy być wyrozumiali. Na przykład gdy ktoś robi szybką dostawę do sklepu, albo się przeprowadza i ciężko mu nosić rzeczy na drugi koniec parkingu.

- Rezerwowanie miejsc parkingowych w mieście: zastawianie krzesłami, skrzynkami czy słupkami jest niebezpieczne, ale trudno to w jakikolwiek sposób karać. Jeśli ktoś notorycznie zastawia sobie miejsce parkingowe to trzeba pamiętać, że takim miejscem zarządza zarządca danego terenu. Należy się wtedy zwrócić do takiego zarządcy - mówi Marek Anioł z krakowskiej straży miejskiej.

Osoby, które notorycznie blokują w ten sposób miejsce parkingowe mogą być upomniane lub ukarane mandatem. Często jednak jest tak, że pracownik spółdzielni lub ZIKiT-u nie zdąży o czasie przyjechać na miejsce lub po prostu nie wiadomo kto zastawił w ten sposób parking.

Dodatkowo, jak podkreśla socjolog Maciej Myśliwiec, wystawione krzesła, kubły na śmieci i słupki szpecą miejski krajobraz. "Wychodzę z domu, stawiam taboret i co? Ktoś przyjeżdża i go przestawia. No to wojna. Z jednej strony ktoś mówi, że ta druga osoba nie ma prawa blokować tak miejsca. Z drugiej ktoś mówi, że musi przywieźć towar, dostarczyć osobę niepełnosprawną. Dobrze by było, żeby ludzie jednak wystąpili na ścieżkę formalną, żeby takie specjalne miejsca wyznaczać"  - mówi.

Jak dodaje Myśliwiec, problemem często jest także brak normalnych miejsc parkingowych. To z kolei powoduje, że ludzie zaczynają kombinować.

fot: Dominika Baraniec

(Dominika Baraniec/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"