Zielona kamizelka, identyfikator i ręce pełne roboty. Na Dworcu Głównym w Krakowie do miejskiego punku wolontariatu cały czas zgłaszają się kolejne osoby, które chcą pomagać uchodźcom. To międzynarodowa grupa. Elilia z Ukrainy, która studiuje w Krakowie, rozdaje ulotki z najważniejszymi informacjami dla jej rodaków, Rob ze Stanów Zjednoczonych roznosi słodycze, a Joanna z Polski, choć pomaga pierwszy dzień, już teraz współkoordynuje wydawanie artykułów spożywczych i kosmetyków z jednego magazynu:
Posłuchaj wypowiedzi
Teraz najbardziej potrzeba szamponów, past do zębów, szczoteczek i dezodorantów
Uchodźcom, którzy przyjeżdżają do Krakowa, proponowana jest możliwość relokacji. Przygotowano jeden autobus, który po zapełnieniu rozwozi ich do mniejszych miejscowości w regionie.
Są też dodatkowe pociągi do Niemiec. Dziś przed południem w kierunku Berlina wyjechało ok. 200 osób. Kolejny kurs planowany jest o 20. O 23 pociąg wyruszy natomiast do Hanoweru.