Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wojewoda o skardze kasacyjnej ws. SCT: "Pomogłem prezydentowi Krakowa"

- Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski i Rada Miasta mieli świadomość, że uchwała o Strefie Czystego Transportu w Krakowie, którą przyjęli, jest wadliwa. Myślę, że nikogo nie zdziwiliśmy składając skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w sprawie SCT - mówił na antenie Radia Kraków wojewoda Małopolski Krzysztof Jan Klęczar. Podważał też argumenty, że składając kasację uniemożliwił szybkie wprowadzenie zapowiedzianych przez prezydenta Miszalskiego zmian.

Wojewoda o skardze kasacyjnej ws. SCT: "Pomogłem prezydentowi Krakowa"
Zdjęcie ilustracyjne/ Fot. Pixabay

- Naprawiać swoje błędy powinni ci, którzy je popełnili. Rada Miasta może korygować swoje uchwały. Decyzja o zaskarżeniu wyroku WSA do NSA nie przeszkadza w tym, żeby Rada Miasta zmieniła wadliwe zapisy. Powinni zrobić to dawno - dodawał Klęczar.

Przypomnijmy, wojewoda złożył skargę kasacyjną na wyrok sądu w sprawie Strefy Czystego Transportu. Mowa o wyroku, który zapadł w styczniu w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym. Organ rozpatrywał wówczas skargę wojewody małopolskiego na uchwałę Rady Miasta Krakowa o wprowadzeniu w mieście Strefy Czystego Transportu.

Krzysztof Jan Klęczar o limitach cen paliw: "Jestem dumny z reakcji rządu"

Jacek Bańka

Zdaniem Krzysztofa Klęczara, SCT łamie konstytucyjne zasady proporcjonalności i równości wobec prawa obywateli, w tym przypadku mieszkańców Małopolski. Sąd jego skargę jednak w większości odrzucił. Za słuszne uznał tylko dwa zapisy.

Wojewoda od początku zapowiadał, że rozważy złożenie kasacji do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Czekał jednak na uzasadnienie wyroku w tej sprawie.

Jak informuje Radio Kraków Łukasz Krzysztofik, szef biura wojewody, argumenty WSA zawarte w uzasadnieniu nie przekonały Krzysztofa Jana Klęczara. Wojewoda dalej uważa, że zasady Strefy Czystego Transportu - z jednej strony ulgi dla mieszkańców Krakowa, a z drugiej rygorystyczne zapisy dla osób spoza stolicy małopolski - łamią zasadę równości obywateli wobec prawa.

Jak miała wyglądać SCT po wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego?

Złożenie skargi przez wojewodę oznacza skierowanie sprawy do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wyrok, który zapadł w połowie stycznia, będzie dalej nieprawomocny i Strefa będzie obowiązywać na takich samych zasadach jak dotychczas. Na termin rozprawy w NSA czeka się z kolei... dwa lata. 

Co by oznaczało wykonanie pierwszego wyroku przez Kraków? Zwolnienie z opłat za wjazd do strefy osób niezameldowanych, ale płacących w mieście podatki oraz pacjentów dojeżdżających do wszystkich krakowskich placówek medycznych.

Strefa czystego transportu w Krakowie. Prof. Janusz Majcherek: "Spór wojewody z prezydentem ma tło polityczne"

Piotr Łęgowski

Korekta prezydenta Krakowa pod wpływem... referendum

Druga część zmian to decyzje prezydenta. Pojawi się bezpłatna możliwość dojazdu do wszystkich parkingów typu Park&Ride oraz do placów targowych między innymi na Rybitwach czy przy ulicy Balickiej.

Z opłat będą zwolnieni również mieszkańcy Małopolski w najtrudniejszej sytuacji materialnej oraz krakowscy przedsiębiorcy i organizacje pożytku publicznego.

I jeszcze kwestia finansowa - obecne kwoty za wjazd do SCT starym samochodem nie wzrosną i zostaną utrzymane na tym samym poziomie aż do końca 2028 roku.

- Przy wdrożeniu pierwszej wersji SCT popełniliśmy błędy, które nie powinny się nam były przydarzyć. Oczywiście działaliśmy pod presją czasu i mieliśmy z tyłu głowy fakt, że wdrożenie tych rozwiązań może znacznie poprawić jakość powietrza w Krakowie. Zlekceważyliśmy jednak niektóre sugestie i wątpliwości mieszkańców i dziś naprawiamy ten błąd - mówił prezydent Krakowa.

Korekty w Strefie Czystego Transportu mogą wejść w życie najwcześniej latem.

Strefa Czystego Transportu w Krakowie

Strefa Czystego Transportu obowiązuje w Krakowie od 1 stycznia 2026 roku i obejmuje większość obszaru miasta. Wprowadzenie regulacji wzbudziło duże kontrowersje wśród mieszkańców oraz samorządów z regionu.

Zgodnie z przyjętymi zasadami bezpłatnie do strefy mogą wjechać samochody spełniające określone normy emisji spalin. W przypadku aut benzynowych i LPG jest to co najmniej norma Euro 4 lub pojazdy wyprodukowane od 2005 roku, natomiast dla diesli – co najmniej Euro 6 albo produkcja od 2014 roku dla aut osobowych i od 2012 roku dla ciężarowych.

Kierowcy pojazdów niespełniających tych wymogów muszą płacić za wjazd do strefy. Opłata wynosi obecnie 2,5 zł za godzinę, 5 zł za dzień lub 100 zł za miesiąc. W kolejnych latach stawki będą rosły, a od 2029 roku planowany jest całkowity zakaz wjazdu najstarszych samochodów.

Zmiany w strefie zapowiedział Miszalski wkrótce po odwołaniu Łukasza Franka ze stanowiska dyrektora Zarządu Transportu Publicznego. Były szef ZTP był jednym z głównych twórców założeń Strefy Czystego Transportu i przez wielu mieszkańców był wskazywany jako osoba odpowiedzialna za jej kształt.

Do zapowiedzi prezydenta odniosły się także gminy zrzeszone w Stowarzyszeniu Metropolia Krakowska. Samorządowcy zaapelowali o wprowadzenie racjonalnych zmian w funkcjonowaniu strefy i zadeklarowali gotowość do dialogu.

Ich zdaniem nowe rozwiązania powinny łączyć poprawę jakości powietrza z akceptowalnymi zasadami dla mieszkańców całego obszaru metropolitalnego. Wójt gminy Zielonki Mirosław Golanko podkreślał, że Kraków i okoliczne gminy tworzą system naczyń połączonych, a tysiące osób codziennie dojeżdża do miasta do pracy, szkół i instytucji.

Wprowadzenie strefy czystego transportu jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów ostatnich miesięcy w Krakowie. Krytykowali ją zarówno mieszkańcy regionu, jak i samorządy z ościennych gmin. To także jeden z powodów inicjatywy referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta.

Władze Krakowa podkreślają jednak, że wprowadzenie SCT ma przede wszystkim poprawić jakość powietrza i zdrowie mieszkańców. Zwracają też uwagę, że zgodnie z ustawą o elektromobilności miasta powyżej 100 tysięcy mieszkańców, w których przekroczone są normy dwutlenku azotu, są zobowiązane do wprowadzenia takich stref.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"