Jedne z najbardziej rozpoznawalnych linii lotniczych na świecie wracają do Krakowa.
Po pięciu latach nieobecności Alitalia wraca do Krakowa. Do Rzymu będą latać z Balic trzy samoloty tygodniowo. Połączenie ze stolicą Włoch będzie kolejnym na liście podkrakowskiego portu lotniczego. Do Balic z Półwyspu Apenińskiego codziennie przylatuje kilka samolotów tanich linii lotniczych.
Po inwazji brytyjskich a wcześniej niemieckich turystów to właśnie Włosi dominują w statystykach turystyki przyjazdowej do Krakowa. W tamtym roku stanowili już niemal 15 procent wszystkich odwiedzających miasto. Przyczyniły się do tego piłkarskie Mistrzostwa Europy i obecność włoskich piłkarzy w Wieliczce.
Kraków Airport chce też podniesienia kategorii lotniska. W tym roku planowane jest uzyskanie CAT II, co umożliwi lądowanie samolotów przy 350 metrowej widoczności. Ale ze względu na częste w Balicach mgły na zimowe igrzyska lotnisko powinno dysponować III kategorią - wówczas ruch mógłby się odbywać nawet w bardzo trudnych warunkach. Potrzebny sprzęt jest bardzo drogi - do jego montażu niezbędne są decyzje na szczeblu centralnym. Władze portu liczą też, że idea olimpijska przyspieszy budowę Trasy Balickiej, która umożliwi lepszy dojazd do portu z miasta.
(Jakub Niziński/Daniela Motak/jg)