Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Właściciel składowiska w Skawinie: "To nie była pierwsza próba podpalenia odpadów"

- Dzisiejsza próba podpalenia była niestety udana - mówi Robert Nowak, właściciel firmy GRC Technologie w Skawinie, gdzie doszło w nocy do pożaru. Jak dodaje przedsiębiorca, odpady, które paliły się w nocy, są na tym terenie składowane legalnie, mimo że starostwo powiatowe cofnęło wydaną zgodę.

Właściciel składowiska w Skawinie: "To nie była pierwsza próba podpalenia odpadów"
fot: Joanna Orszulak

- Już w październiku i listopadzie mieliśmy próbę podpalenia. Szybko zareagowaliśmy i zostało to ugaszone. Teraz się nie udało. To większy obszar. Na gromadzenie odpadów mamy zezwolenie od starostwa. Ono zostało cofnięte w połowie kwietnia. Odwołaliśmy się. Dalej mamy to pozwolenie. Odpady nie są już gromadzone. Więcej ich nie dojeżdża - mówi Robert Nowak.

Właściciel składowiska podkreśla, że w sprawie wyjaśniania okoliczności pożaru będzie w pełni współpracował z policją, prokuraturą i władzami.  Prawdopodobną przyczyną pożaru składowiska odpadów w Skawinie było podpalenie. Prokuratura zbada tę sprawę w ramach prowadzonego już śledztwa, dotyczącego tego składowiska – poinformował w piątek PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krakowie prok. Janusz Hnatko.

Wszczęte już wcześniej śledztwo dotyczy narażenia mieszkańców bloku socjalnego oraz pracowników i kontrahentów spółki, mającej siedzibę przy ul. Energetyków w Skawinie, na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez składowanie odpadów na terenie tej nieruchomości.

Do pożaru odpadów doszło w nocy z czwartku na piątek. Pożar został opanowany po godz. 6 rano w piątek. "Płonie składowisko o wymiarach 100 m na 60 m, przy czym pożarem jest objęta część ok. 50 na 50 metrów, tj. powierzchnia ok. 2,5 tys. metrów kw. Palą się odpady wstępnie przetworzone, sprasowane na wys. ok. 4 metrów" – mówił PAP po opanowaniu pożaru rzecznik małopolskiej straży pożarnej Sebastian Woźniak. Jak informował, w gaszeniu brało udział 46 zastępów, 126 strażaków, na miejscu pracują trzy koparki, które przekopują odpady i umożliwiają przelewanie ich wodą. Strażacy pracowali w sprzęcie ochronnym dróg oddechowych, cały czas monitorowana była jakość powietrza.

W piątek pożar został ugaszony. "Trwa przekopywanie i przelewanie tlącego się pogorzeliska, do godzin popołudniowych nasze działania się zakończą" – powiedział PAP oficer prasowy Komendanta Miejskiego PSP w Krakowie Bartłomiej Rosiek.

Wojewoda małopolski Piotr Ćwik po posiedzeniu zwołanego przez siebie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego zapowiedział w piątek intensywne kontrole składowisk przez specjalne grupy robocze, złożone z przedstawicieli straży pożarnej, policji i WIOŚ. Stwierdził także, że wszystkie służby stanęły na wysokości zadania. "Pożar składowiska w Skawinie jest praktycznie ugaszony. Nie było i nie ma zagrożenia skażenia środowiska i powietrza" - powiedział wojewoda.

Na miejsce pożaru udał się dyżurny prokurator z Prokuratury Rejonowej w Wieliczce wraz z biegłym z zakresu pożarnictwa w celu zabezpieczenia śladów i dowodów oraz ustalenia przyczyn powstania pożaru. Chodziło także o ustalenie, czy pożar stanowił zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi.

Jak wstępnie ustalono, w trakcie pożaru zapaleniu uległy śmieci, głównie odpady plastikowe, składowane na terenie firmy zajmującej się przetwarzaniem odpadów na komponenty wykorzystywane w produkcji cementu. Prawdopodobną przyczyną pożaru było podpalenie.

"Po zakończeniu oględzin miejsca pożaru i wykonaniu niezbędnych czynności sprawa ta zostanie przekazana do dalszego prowadzenia przez Prokuraturę Okręgową w Krakowie" – poinformował rzecznik PO prok. Janusz Hnatko.

Przeczytaj: Strażacy dogaszają pożar składowiska plastikowych odpadów w Skawinie

(Joanna Orszulak/PAP/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"