Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wisła Kraków ograła mistrza

W ostatnim meczu 6. kolejki ekstraklasy piłkarze Wisły Kraków pokonali 1:0 Legię Warszawa. Było to drugie kolejne zwycięstwo "Białej Gwiazdy", która na swój sukces zapracowała przede wszystkim dobrą postawą w pierwszej połowie.

Wisła Kraków ograła mistrza
PAP

Po dwóch minutach arbiter musiał przerwać grę, gdy kibice obydwu zespołu zadymili stadion odpalonymi racami. Po wznowieniu meczu odważnie zaatakowali gospodarze. Felicio Brown Forbes huknął z dystansu, ale nad poprzeczką.

W 12. minucie reprezentant Kostaryki, po sprytnie rozegranym rzucie rożnym, oddał strzał głową, po którym piłka odbiła się od poprzeczki.

Wiślacy atakowali z rozmachem. Konrad Gruszkowski precyzyjnie dośrodkował z prawego skrzydła wprost na głowę Michala Skvarki, lecz Słowak skierował piłkę w środek bramki, gdzie złapał ją dobrze ustawiony Artur Boruc.

Legioniści dopiero w 18. minucie zagrozili bramce gospodarzy. Tomas Pekhart oddał strzał głową, piłka odbiła się jeszcze od nogi Michala Frydrycha i przeleciała tuż obok słupka.

W 23. minucie znowu z dobrej strony pokazał się Brown Forbes. Tym razem po jego strzale z dystansu piłka trafiła w spojenie słupka z poprzeczką.

Sześć minut później nic już nie uratowało Legii przed stratą bramki. Yaw Yeboah ruszył do przodu po podaniu od Patryka Plewki, potem wyłożył piłkę Brownowi Forbesowi, który w sytuacji sam na sam pokonał Boruca.

Miejscowi dominowali jeszcze przez kilka minut, a potem oddali inicjatywę Legii, który przeniosła ciężar gry na połowę rywala. Mistrzowie Polski przeprowadzili kilka składnych akcji, ale nie udało im się wypracować dobrej okazji bramkowej i na przerwę zeszli przegrywając 0:1.

Zaraz po wznowieniu gry bardzo dobry strzał, sparowany przez Pawła Kieszka na rzut rożny, oddał Ernest Muci. W odpowiedzi niezłą okazję miał Mateusz Młyński, lecz nie trafił w bramkę strzelając z około dziesięciu metrów.

W 57. minucie, wprowadzony na drugą połowę Mahir Emreli wykorzystał swoją szybkość i znalazł się w sytuacji sam na sam z Kieszkiem. Bramkarz Wisły odpowiednio skrócił kąt i zablokował jego strzał.

Reprezentant Azerbejdżanu w 65. min skierował piłkę do bramki. Gol nie został jednak uznany, po interwencji sędziego VAR. Legionista przed oddaniem strzału sfaulował Frydrycha.

Potem goście atakowali zbyt chaotycznie, aby stworzyć sobie okazję do wyrównania. Wiślacy walczyli z wielkim zaangażowaniem i utrzymali prowadzenie do końcowego gwizdka.

PAP

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego