Dość rzadko się zdarza, aby temperatury w styczniu były takie jak teraz. Powoduje to pewne zawirowania w świecie roślinności.
Na przykład na drzewach i krzewach pojawiły się już pierwsze pąki. Jednym z wielu przykładów może być pigwowiec ze skrzyżowania ulic Daszyńskiego i Blachnickiego w Krakowie. Roślina już kilka dni temu zaprezentowała przechodniom piękny różowy kwiat.
Synoptycy przewidują, że do przyszłego wtorku wielkich mrozów i śniegów raczej nie powinniśmy się spodziewać. Wręcz przeciwnie, w nadchodzących dniach będzie ciepło i paradoksalnie, bo mamy przecież zimę, wiosennie.
Pozostaje mieć nadzieję, że pogoda nie zaszkodzi roślinom. Gdyby mrozy zniszczyły uprawy, musielibyśmy liczyć się z wyższymi niż zwykle cenami warzyw i owoców.
(Michał Jędrkowiak/ko)