Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wiemy, kto sprawdzi, czy w Krakowie da się wybudować metro

9 mln zł 471 tys. zł brutto to najkorzystniejsza oferta złożona w rozstrzygniętym w czwartek przetargu na studium wykonalności metra w Krakowie. Podpisanie umowy z wykonawcą jest planowane w połowie sierpnia, o ile inni uczestnicy postępowania się nie odwołają – poinformował Maciej Grzyb dyrektor biura prasowego Urzędu Miasta Krakowa.

Wiemy, kto sprawdzi, czy w Krakowie da się wybudować metro
Fot.Pixabay

Dokument, który określi możliwości i warunki stworzenia "szybkiego, bezkolizyjnego transportu szynowego w Krakowie" ma powstać do końca 2019 r.

Oferty w przetargu na wykonanie tego opracowania złożyło 10 firm i konsorcjów z: Austrii, Czech, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Polski na szacunkową wartość realizacji projektu od przeszło 7 mln zł do 29,9 mln zł. Z dziesięciu tylko trzech oferentów spełniło warunek, by koszty mieściły się w pułapie do 10 mln zł.

"Najkorzystniejszą ofertę z ceną 9 mln 471 tys. zł złożyła firma ILF Consulting Engineers Polska Sp. z o.o. z Warszawy. Podpisanie umowy z wykonawcą jest planowane w połowie sierpnia" – poinformował Maciej Grzyb. Podpisanie umowy będzie możliwe, o ile inni uczestnicy postępowania nie odwołają się od tego rozstrzygnięcia.

Na wykonanie studium zarezerwowano 10 mln zł, z czego 50 proc. gwarantuje Kraków jako wkład własny, a druga część zostanie sfinansowana ze środków UE w ramach Instrumentu Łącząc Europę (Connecting Europe Facility - CEF).

W ramach studium zostaną uwzględnione szczegółowe aspekty techniczne dotyczące m.in. warunków geologicznych, układu torowego, technologii wykonania tuneli szlakowych i stacji, zasilania elektrotrakcyjnego, rozwiązania kolizji z istniejącą infrastrukturą podziemną i naziemną, parametry eksploatacyjne taboru.

Przygotowane zostaną również szczegółowe analizy finansowe i ekonomiczne oraz możliwości realizacji tej inwestycji, m.in. kwestie takie jak etapowanie budowy, możliwości zabezpieczenia pieniędzy w budżecie miasta i pozyskania niezbędnego wsparcia zewnętrznego (np. granty UE, środki Skarbu Państwa, partnerzy prywatni, kredyty bankowe).

W referendum - które zostało zorganizowane równolegle z wyborami do Parlamentu Europejskiego w 2014 r. - krakowianie odpowiadali na cztery pytania. Jedno z nich dotyczyło budowy metra i zyskało akceptację mieszkańców (55,11 proc. na tak).

Według szacunków pierwsza linia metra o długości około 15 km, przebiegająca przez Nową Hutę, ścisłe centrum miasta do Bronowic miałaby kosztować od 8 do 12 mld zł. Koszty budowy miałyby zostać pokryte w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego z udziałem firm zagranicznych, które zagwarantują część środków potrzebnych do realizacji przedsięwzięcia. Druga część ma pochodzić ze środków europejskich.

PAP/jgk

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego