Krakowska policja zatrzymała właściciela salonu rowerowego. Sprzedawał tam kradzione rowery, pod przykrywką sprowadzania jednosladów z zagranicy.
- Wspomagał go w tym etatowy pracownik, który po godzinach pracy włamywał się i kradł rowery z klatek schodowych czy garaży. Okazuje się, że nie można nawet zaufać właścicielom salonów rowerowych, którzy oferują rowery używane. Te rowery mogły kiedyś należeć do nas a zostały przemalowane. - mówi Mariusz Ciarka z małopolskiej policji.
Podczas przeszukań garaży należących do pasera znaleziono prawie 70 rowerów. Część z nich wróciła już do właścicieli. Paser i jego wspólnik usłyszeli już zarzuty. Złodziejowi grozi do 10 lat więzienia, właścicielowi salonu - pięć.
(Aleksandra Ratusznik/ko)