Nie ma mowy o katastrofie ekologicznej na rzece Wildze w Krakowie — przekonuje wojewoda małopolski, Łukasz Kmita. Po efekt rozmów z ekspertami z Uniwersytetu Rolniczego. Wciąż jednak nie są znane przyczyny śnięcia ryb w rzece. Możliwe, że to przyducha, która występuje w czasie upałów i jest efektem niedotlenienia wody. Ale to ma wyjaśnić specjalnie powołany do tego zespół — dodaje wojewoda.
Posłuchaj wypowiedzi
Powołałem zespół, który będzie koordynował działania związane z wystąpieniem niekorzystnych zjawisk, jakie mogą pojawić się na rzece. Szefem tego zespołu będzie szef Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, który na co dzień współpracuje i z Polskim Związkiem Wędkarskim, Inspekcją Ochrony Środowiska, Państwową Strażą Rybacką, strażą pożarną i Inspekcją Weterynaryjną.
To nie jedyna nowa inicjatywa. W związku ze znalezieniem śniętych ryb w Wildze na czas wakacji uruchomiono specjalny telefon, pod który można dzwonić w przypadku zaobserwowania tego typu zjawiska. Ten numer to 987 i działa całą dobę.