W Muzeum Kornela Makuszyńskiego czuliśmy się jak w domu, dekorując ściany klatki schodowej ;-) A w Miejskiej Galerii Sztuki obejrzeliśmy spektakl w wykonaniu gości pochodzących z miasta, w którym urodził się twórca Koziołka Matołka.
Po raz pierwszy tak dogłębnie (bo z małymi dziećmi)zwiedziłam perłę Tatr od strony architektonicznej. Ilość wszystkich willi na terenie Zakopanego i okolic przyprawić może o ból głowy(i nóg) szczególnie gdy poruszamy się pieszo i gdy na jednym ze szlaków ginie nam wózek...
Jeden dzień z naszego króciutkiego pobytu u podnóża Tatr, spędziliśmy pod hasłem ZAKOPANE I MOJA OSOBA. W Muzeum Kornela Makuszyńskiego czuliśmy się jak w domu, dekorując ściany klatki schodowej ;-) A w Miejskiej Galerii Sztuki obejrzeliśmy spektakl w wykonaniu gości pochodzących z miasta, w którym urodził się twórca Koziołka Matołka.
Będąc w Zakopanem ma się ciągle mało widoków, góralskich skrzypiec, potoków, oscypków, a gdy się wraca, już się tęskni:-)
Anna Mazur