Sprawa bójki o fontanne na rynku w Wadowicach będzie miała swój sądowy finał. Gotowy jest już akt oskarżenia wobec kamieniarza, który kilka tygodni temu miał pobić jednego z wadowickich urzędników.
Poszło o zapłatę za tzw. prace dodatkowe, które wyceniono na 400 tysięcy złotych. Urzędnicy uznali, że to za dużo i wówczas doszło do szarpaniny w magistracie. 35-latek wtargnął do magistratu i zaatakował jednego z urzędników. Prokuratura oskarżyła właśnie jednego z wykonawców nowej fontanny.
Jak dodaje Jerzu Utrata, prokurator rejonowy z Wadowic 35-letniemu mężczyźnie grozi grzywna lub kara do trzech lat więzienia.
Posłuchaj wypowiedzi
( Marek Medela /dw)