Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

W Zatorze ruszyła świąteczna sprzedaż karpi

W tym roku gospodarze z Zatora przygotowali do świątecznej sprzedaży ponad 200 ton ryb. Choć hurtowe ceny karpi spadły, w sklepach za kilogram ryby będzie trzeba zaplacić około 14 - 16 złotych.

W Zatorze ruszyła świąteczna sprzedaż karpi
Oprócz karpi w Zatorze można kupić dorodne amury. Fot. M. Mędela

Posłuchaj relacji z Zatora


W Zatorze, małopolskiej stolicy karpia, ruszyła świąteczna sprzedaż ryb. W tym roku gospodarze z największego gospodarstwa odłowili 200 ton karpi. To więcej niż przed rokiem. W sprzedaży oprócz żywych karpi i amurów, są ryby wędzone i w zalewie octowej.

"To był udany rok. Ekologiczna produkcja karpia jest droga, ale udało nam się obniżyć cenę hurtową o kilka procent" - mówi Jerzy Adamek, dyrektor Rybackiego Zakładu Doświadczalnego w Zatorze.

Ceny jednak są porównywalne z tymi sprzed roku. Choć gospodarze ryby sprzedają taniej, marżę doliczają sprzedawcy i za kilogram karpia trzeba zapłacić 14 - 15 złotych.


Stoisko z karpiem

Karp zatorski to jedyna polska ryba chroniona unijnym certyfikatem. Komisja Europejska wpisała go na listę produktów o chronionej nazwie pochodzenia w 2011 roku. To oznacza, że nazwa "Karp zatorski" jest zastrzeżona w całej Unii. Oryginalne ryby mogą być produkowane tylko w trzech małopolskich gminach: Spytkowicach, Zatorze i Przeciszowie w zachodniej Małopolsce. Tradycja hodowli ryb w tych gminach sięga czasów Bolesława Krzywoustego. Hodowcy, którzy chcą sprzedawać oryginalne ryby, muszą spełnić rygorystyczne wymagania. Karpie muszą pływać w czystej wodzie i być karmione tylko naturalnymi paszami, zbożami z okolicznych upraw.

"Najlepsze karpie ważą od półtora do dwóch kilogramów. Ich mięso jest najsmaczniejsze. Hodujemy je przez dwa lata" - mówi Franciszek Sałaciak, prezes Stowarzyszenia Dolina Karpia.

Na targowiskach w całej małopolsce można spotkać sprzedawców oferujących karpie z Zatora. Większość to jednak podróbki a ryby oferowane klientom nie mają nic wspólnego z tymi chronionymi unijnymi certyfikatami. Jak sprawdzić sprzedawców? To skomplikowane.

"Trzeba żądać od sprzedawców i w hurtowniach certyfikatu potwierdzającego pochodzenie karpia. Można też pytać o świadectwo weterynaryjne. Nasi pośrednicy mają też specjalne banery, potwierdzające, że karp jest z naszego zakładu "- radzi dyrektor Adamek.

Świąteczna sprzedaż karpi na rynku w Zatorze potrwa do niedzieli. Karpia z unijnym certyfikatem można też kupić w kilku galeriach i supermarketach w Krakowie.

A jak przyrządzać karpia na święta? Kilka pomysłów TUTAJ

karp po zatorsku

%gallery_2418%

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"