To już dziś tradycyjny odpust Emaus na Zwierzyńcu w Krakowie. Obok klasztoru Norbertanek swoje odpustowe kramy rozstawili nie tylko zabawkarze, ale też rękodzielnicy.
Posłuchaj materiału Martyny Masztalerz
Pistolety na wodę, śpiewające papugi czy tradycyjne figurki Żydów z jednogroszówką - można to wszystko kupić na odpuście Emaus. Ta krakowska tradycja przyciągnęła do dzielnicy Zwierzyniec całe tłumy dzieci i dorosłych. "Z Krakowa, spod Krakowa, mnóstwo ludzi, i co roku - jakby więcej. Jest dużo atrakcji" - przyznają mieszkańcy w rozmowie z reporterką Radia Kraków.
Jedną z takich atrakcji będzie prapremiera przedstawienia Wielgånoc po krakosku - w przestawieniu udział wezmą Gawędziarze i Śpiewacy z Grębynic oraz uczniowie z 2 grup teatralnych ze Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Radziemicach oraz z Centrum Kultury i Wypoczynku w Proszowicach. Początek na dziedzińcu klasztoru Norbertanek o 16:00.
#Krakow Widok na #Emaus z góry!
— Kraków (@krakow_pl) 22 kwietnia 2019
fot. Tomasz Tyczyński@krakow_pl @KrakowO2 @MeteoprognozaPL pic.twitter.com/mjfL1My3DE
Poniedziałek wielkanocny to także święto Domu Zwierzynieckiego przy ulicy Królowej Jadwigi, który także zaprasza na pokazy rękodzieła i warsztaty dla dzieci. W samo południe został ogłoszony zwycięzca konkursu na drzewko emausowe.
"Takie drzewko życia tradycyjnie składa się z gałęzi albo patyka ozdobionego zielonymi listkami. Na jego szczycie umieszczony jest ptaszek. Drzewko oczywiście miało przypominać o cudzie odrodzenia życia, bo w końcu święta wielkanocne to triumf życia nad śmiercią. Ale zwyczaj ten przenosi nas nieco do czasów przedchrześcijańskich. Nasi przodkowie wierzyli, że wiosną dusze ludzkie przybierają postaci ptaków i przylatują na drzewa, które puszczają świeże pączki, listeczki i przyglądają się nam, doczesnym, jak to żyjemy sobie na świecie" - opowiada Radiu Kraków Maria Lempart z Domu Zwierzynieckiego.
Wystawa pokonkursowa drzewek emausowych w Domu Zwierzynieckim potrawa do 12 maja.
(Martyna Masztalerz, Katarzyna Maciejczyk/ew)