Zarząd Zieleni Miejskiej chciał otworzyć kąpielisko w te wakacje. Musiał jednak zrezygnować z pomysłu, ponieważ dostawca prądu nie jest w stanie zagwarantować, że do czerwca zrobi przyłącze, które jest niezbędne dla pracy kąpieliska. Urzędnicy jednak starają się, aby bezpieczna kąpiel w zalewie była w te wakacje możliwa.
Posłuchaj co mówi Barbara Kazimirowicz z Zarządu Zieleni Miejskiej
- Mamy jeszcze alternatywę, czyli czasowe miejsce do kąpieli. To będzie mogło trwać miesiąc. Mamy nadzieję, że nam się to uda przy częściowym odbiorze bez prądu - mówi Barbara Kaźmirowicz z Zarządu Zieleni Miejskiej.
O tym, czy częściowe oddanie kąpieliska do użytku stanie się możliwe, zdecyduje jednak nadzór budowlany.