Taka sytuacja zdarza się średnio raz na dwa lata. Żyrandol zostanie opuszczony, by wymienić w nim żarówki. Obiekt ma 3,5 metra średnicy i waży prawie 800 kilogramów. Warto przyjść i zobaczyć go z bliska — przekonuje dyrektor teatru Krzysztof Głuchowski.
Posłuchaj wypowiedzi
To jest żyrandol, który widział bardzo wiele rzeczy, to jest świadek historii. My sobie czasem tak z niego żartujemy, ale to tak naprawdę jest taki świadek w teatrze, który widział wiele rzeczy, począwszy od wydarzeń historycznych takich jak czasy stalinizmu, faszyzmu, wielkie wydarzenia w historii tego miasta, Polski. To jest bardzo ciekawy rekwizyt.
Posłuchaj wypowiedzi
To jeden z pierwszych żyrandoli elektrycznych w Europie, i pierwszy żyrandol elektryczny na ziemiach polskich. ma prawie 130 lat. Warto mieć z nim zdjęcie — przekonywał dyrektor teatru Krzysztof Głuchowski.
Również mamy scenografię do "Dziadów" w tym czasie, więc można ten żyrandol jeszcze piękniej zobaczyć na złotej podłodze. On będzie w dole przez jakieś dwie godziny między 11 a 13. To jest też czas konserwacji, wymiany żarówek, czyszczenia, zostawienia listu dla potomności w żyrandolu. O 13 będzie szedł w górę, będzie to trwało ponad godzinę i następnie zostanie on zaświecony.
Chętni mogą zakupić zużyte żarówki i w ten sposób wspomóc działalność teatru. Jednocześnie trwać będzie sprzedaż niepotrzebnych już strojów i rekwizytów teatralnych.