Jak już informowaliśmy w Radiu Kraków, katastrofalna burza zniszczyła popularną wśród turystów dolinę Vratną. Z rejonu objętego skutkami rekordowej burzy ewakuowano ponad 120 osób.
Żywioł porwał i zniszczył kilkadziesiąt aut - na szczęście w chwili zdarzenia albo nikogo w nich nie było, albo też ludziom udało się z pojazdów w ostatniej chwili wydostać. Turyści, którzy nimi przyjechali opowiadają, że tylko cudem uszli z życiem.
Z kolei w rejonie Snilowskiej Przełęczy ratownicy odnaleźli ciało polskiego turysty. Wszystko wskazuje na to, że 38-letni mężczyzna zginął na skutek uderzenia pioruna, w czasie jednej z burz, które ostatnio co chwilę przechodziły nad tą częścią Słowacji.
Na razie nie wiadomo, ile będzie kosztować naprawa szkód, ale straty już szacowane są na dziesiątki milionów euro. Żywioł zniszczył drogę poprowadzoną dnem doliny Vratnej, znajdujące się tam schronisko, jak i dolną stację kolejki krzesełkowej na Chleb. Wezbrana woda oraz lawina błota i kamieni podmyły więc fundamenty i zburzyły częściowo budynek schroniska, który obecnie grozi zawaleniem. Służby ratunkowe Słowacji cały czas pracują nad usuwaniem skutków niedawnego kataklizmu.