Uwaga na niedźwiedzia w okolicach Lubnia i Myślenic. Drapieżnik zniszczył tam dwie pasieki - informuje nadleśnictwo Myślenice. Niedźwiedzia zauważono też na drodze powiatowej między Pcimiem a Krzczonowem.
"Niedźwiedzi jest coraz więcej i co roku w myślenickich lasach trafiamy na ślady młodych osobników. Do nadleśnictwa wpłynęły zgłoszenia o zniszczeniu pasieki. Niedźwiedź zostawił też ślady w postaci otarć na korze drzew, ślady pazurów na zniszczonych ulach" - przyznaje w rozmowie z Radiem Kraków Piotr Rachwalik z Nadleśnictwa Myślenice.
Niedźwiedź zrobił bałagan w dwóch pasiekach. Fot. Piotr Rachwalik, Nadleśnictwo Myślenice
Obecność niedźwiedzi w tak zwanym "beskidzie myślenickim" związana jest z migracją tych drapieżników. Młode osobniki odłączają się od matki i szukają miejsca, gdzie spędzą dorosłe życie.
Zatem ostrzegamy - niedźwiedzie to nie tylko Bieszczady i Tatry! W przypadku napotkania niedźwiedzia należy unikać podchodzenia do niego i spokojnie się oddalić - radzą leśnicy. "Podczas spacerów po lesie, gdzie niedźwiedzia można spotkać, zalecane jest właśnie głośne zachowanie się. Chodzi o to, by zwierzę nie zostało zaskoczone naszą obecnością. Najgorsze jest skradanie się. Gdy wejdziemy w drogę niedźwiedziowi - on wtedy może nas zaatakować, uznać za niebezpieczeństwo" - radzi Piotr Rachwalik.
(Maciej Skowronek/ew)