Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

W Niepołomicach czekają na niedzielę. Czy Puszcza osiągnie historyczny sukces?

Po pokonaniu Wisły Kraków Puszcza Niepołomice staje przed historyczną szansą awansu do Ekstraklasy. Rozstrzygnie to niedzielny mecz z inną drużyną z Małopolski – Bruk Betem Termalicą Nieciecza, klubem, który już kiedyś grał w najwyższej klasie rozgrywkowej.

W Niepołomicach czekają na niedzielę. Czy Puszcza osiągnie historyczny sukces?
Fot. Bartłomiej Ziaja

Posłuchaj materiału Bartłomieja Zai

W Niepołomicach nie mają wątpliwości – to będzie najważniejszy mecz w stuletniej historii klubu.  Chociaż wszyscy tu podkreślają faworytem spotkania z Bruk Betem Termalicą Nieciecza Puszcza Niepołomice nie jest:

Wszyscy czekamy na tę niedzielę, pozostał jeden krok. Mam nadzieję, że to my będziemy się cieszyć. Daję 50 na 50. Naprawdę będzie bardzo ciężki mecz. Gdyby u siebie grali, to byłoby latowej. Trzeba być dobrej myśli, chłopaków stać na to.

Jesteśmy uśmiechnięci, zrelaksowani. Najważniejszy chyba mecz w historii tego klubu, ale trzeba do tego podejść z otwartą głową i z uśmiechem - mówił prezes MKS Puszcza Niepołomice Marek Bartoszek.

Biletów na mecz w Niecieczy już nie ma. SŁUCHAJ

Marek Solecki

Jak dodaje, największym atutem klubu jest jego rodzinna atmosfera i kameralność. Sam prezes jak i cała administracja na co dzień pracują w… zielonym, blaszanym baraku, sąsiadującym z boiskiem.

W samym klubie jestem ja, dyrektor klubu i dyrektor sportowy w jednej osobie, czyli Roman Koroza, 3, 4 osoby w administracji. Nawet główna księgowa nie jest na co dzień w klubie. Mamy bardzo mało miejsca. Ten mały kontenerowy budynek to nasze centrum dowodzenia, nowe biuro zarządu powstało przed meczem z Wisłą w tym sezonie.

Do Niecieczy wybiera się rekordowa liczba kibiców. Ma być ich blisko pół tysiąca. Pojadą autokarami, a także prywatnymi samochodami – wszystko by być w ten wyjątkowy dzień ze swoim klubem – mówi Radosław Toroń z kibicowskiego stowarzyszenia Puszcza 23:

To będzie szaleństwo, bo chyba brakuje już miejsc. Dużo osób oddaje swój czas, angażuje, wszystko z serca, bez oczekiwania za coś w zamian. Zaufanie i atmosfera rodzinna jest bardzo tutaj ważna.

Niektórzy na sukces czekają od kilkudziesięciu lat. Tak jest chociażby z panem Stanisławem, byłym trenerem i pracownikiem klubu z Niepołomic:

Z klubem jestem związany już 60 lat. Za moich czasów graliśmy w niskich klasach, nie było mowy o takim czymś. Ale idziemy do góry. Trzeba być dobrej myśli, chłopaków stać na to.

Na mecz do Niecieczy wybierają się także burmistrz Niepołomic Roman Ptak i jego zastępca Michał Hebda – w przeszłości piłkarze Puszczy. Obaj specjalnie skracają swój pobyt za granicą, by dopingować piłkarzy na żywo:

Aktualnie przebywam na uniwersytecie w Bolonii, dlatego śmieję się, że wracam jutro z Bolonii po to, żeby jechać do Niecieczy. W Puszczy zaczynałem grać w piłkę, grałem jako bramkarz. Kolana nie pozwoliły na to, żeby zrobić większą karierę, natomiast zawsze byłem z tym klubem związany, ubierałem jego koszulkę podobnie jak pan burmistrz Roman Ptak, który grał na środku obrony - mówił Michał Hebda.

Puszcza Niepołomice ma najmniejszy stadion w 1. lidze. Mieści on zaledwie 2 tysiące kibiców. Aby ekstraklasowa piłka zawitała do miasta, stadion trzeba rozbudować i to znacznie.

- W razie awansu będziemy grać na stadionie miejskim w Krakowie – mówi prezes klubu i zapowiada, że plany remontu już są:

Najbardziej brakuje nam miejsca. Zmieścić tutaj drugie 2 tysiące krzesełek to będzie pewne wyzwanie, natomiast mamy projektantów i konstruktorów, którzy już nad tym pracują. Mamy też informacje od pana burmistrza, że w ciągu 2,3 lat w jakiś sposób gmina postara się do tego dołożyć.

Początek meczu Puszczy Niepołomice z Bruk Betem Termalicą Nieciecza o 18.00 w niedzielę.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Dyrektor ZIS zwolniony w trybie natychmiastowym. Powodem była sprawa Mais Group?

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem