W krakowskim oknie życia prowadzonym przez siostry zakonne przy ulicy Przybyszewskiego ktoś zostawił - nie dziecko - a małe koty. Osiem kociąt podrzucono w pudełku. Wszystkie trzeba leczyć, bo mają zaawansowany koci katar - informuje Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami.
Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami alarmuje, że w tym roku wyjątkowo dużo zwierząt trafia do schroniska/ "Aż tylu oddawanych zwierząt nie pamiętają najstarsi pracownicy" - pisze KTOZ.