Rzadko się zdarza, aby w jednym miejscu i w jednym czasie znalazło się równocześnie tak dużo pań. Ponad 1500 osób wzięło udział w 3-cim Małopolskim Kongresie Kobiet. Spotkanie zogranizowano w Audytorium Maximum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jak co roku - przed budynkiem pikietowali przeciwnicy... aborcji. Mieli ze sobą transparenty i rozdawali ulotki.
Posłuchaj co mówi Małgorzata Jantos, krakowska radna i główna organizatorka kongresu
W Kongresie wzięły udział kobiety młodsze i starsze, znane i mniej znane, przedstawicielki różnych zawodów, na przykład policjantki, a także... gospodynie wiejskie. Sobota upłynęła pod znakiem wykładów, warsztatów i paneli dyskusyjnych na wszelkie bliskie kobietom tematy...
- Od wieków w kulturze jest tak, że mężczyźni i kobiety spotykają się oddzielnie - przekonuje Małgorzata Jantos, krakowska radna i główna organizatorka Małopolskiego Kongresu - Kiedyś panie spotykały się na skubaniu pierza, w kilka osób. A my mamy tu skubanie pierza na 1500 osób - śmieje się - Rozmawiamy na wszystkie tematy dotyczące kobiet: od profilaktyki raka piersi, po łączenie pracy zawodowej z wychowaniem dzieci i tego czy potrzebujemy wsparcia od rządu i jakiego wsparcia potrzebujemy.
- Jestem po raz pierwszy na Kongresie Kobiet i w ogóle na jakimkolwiek tego typu spotkaniu - mówi jedna z młodych uczestniczek - Przyszłam z ciekawości. Chcę zobaczyć czy to, co się tutaj dzieje, przyda mi się w życiu. Mam nadzieję, że czymś mnie organizatorzy zaskoczą...
- Cieszymy się, że Kongresy Kobiet poświęcony jest nie tylko kobietom sukcesu z miast, ale że organizatorzy kierują swoją uwagę także na mniejsze miejscowości i wioski - mówią z kolei panie z koła gospodyń wiejskich z gminy Igołomia-Wawrzeńczyce - Koła gospodyń nie tylko tańczą i śpiewają, ale mają też wiele ciekawych rzeczy do zaprezentowania. Prowadzimy galerie sztuki i różne ciekawe spotkania. I mamy mnóstwo energii. Dla nas Kongres Kobiet to okazja do spotkań, wymiany pasji i doświadczeń.
Kongres otworzył wykład prof. Jerzego Vetulaniego "Mózg kobiety - mózg mężczyzny: równe, ale różne". Wśród kilkudziesięciu prelekcji i paneli, były te poświęcone pracy zawodowej. Był wykład o autoprezentacji, a możliwości wyrażania siebie głosem, gestem i strojem. Można było nawet przynieść własne CV, które oceniali eksperci.
Organizatorzy przyznali też tytuł "wybitnej Małopolanki" dr Annie Chrapuście, znanej mikrochirurg pochodzącej z Limanowej, a pracującej obecnie w szpitalu Rydygiera w Krakowie.
Maciej Skowronek/kw