Epidemia nie przeszkodziła miłośnikom czworonogów. Krakowskimi bulwarami przeszedł Marsz Azylanta. Mieszkańcy wraz z adoptowanymi psami przeszli bulwarami przed pomnik Psa Dżoka, tuż przy Wawelu. Tam trwają warsztaty, zabawy oraz rozmowy na temat wychowania swoich pupili. Jak przekonują właściciele azylantów - adopcja psa to najlepsza decyzja
Posłuchaj wypowiedzi
Marsz Azylanta jest też okazją aby się spotkać, wymienić doświadczenia i pokazać, że adopcja to wspaniały sposób na zdobycie psiego przyjaciela.
Marsz Azylanta w Krakowie odbywa się od dziesięciu lat w podziękowaniu tym, którzy pomogli krakowskiemu Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt podczas powodzi w 2010 roku.
"Marsz Azylanta promuje adopcję psów" - powiedział PAP Szymon Ziemka z Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Pracownicy schroniska przekonują, że warto adoptować zwierzę, które za dom odwdzięczy się miłością. Jak mówią, najchętniej adoptowane zwierzęta to przede wszystkim szczeniaki i młode psy, ale serce tych starych równie mocno kocha.
W sobotnim marszu wzięło udział ok. 100 osób ze swoimi pupilami, z których większość mieszkała wcześniej w schronisku.
Tomasz Bździkot/PAP/bp